piątek, 15 lutego 2013

Włosy: Pilomax Express Wax Maska do włosów zniszczonych

Ostatnio obiecałam sobie, że będzie u mnie więcej włosowych postów. Dzisiaj dla Was jedna z nich :)
Nie miałam nigdy wcześnie do czynienia z kosmetykami marki Pilomax. Oczywiście wiedziałam o jej istnieniu, ale nigdy specjalnie produkty nie przyciągały mojej uwagi. Na Spotkaniu Blogerek Kosmetycznych we Wrocławiu otrzymałam pierwszy kosmetyk tej marki. Z uzywam bardzo się ociągałam, dopiero po miesiącu zaczęłam jej używać.  A dzisiaj moje wrażenie :)



Kilka słów od producenta:

Naprawia i dogłębnie wzmacnia suche, zniszczone i łamliwe włosy. Nawilża oraz chroni je przed uszkodzeniami. Dzięki odpowiedniemu stężeniu gliceryny maska zwiększa elastyczność włosów oraz ułatwia rozczesywanie i układanie. Ekstrakt z pokrzywy zawarty w preparacie zapobiega łamliwości i rozdwajaniu końcówek. Obecność pantenolu i keratyny gwarantuje wzmocnienie, regenerację i nawilżenie bardzo suchych i sztywnych włosów. Zapewnia skuteczną pielęgnację w 3 minuty. Badania aplikacyjne wykazały, że 90% badanych użytkowniczek oceniło stosowanie maski jako łatwe i szybkie stosowania maski, a 100% potwierdziło skuteczność właściwości pielęgnacyjnych WAX Express.  
Sposób stosowania: 
- Umyj włosy szamponem, najlepiej Henna Wax firmy PILOMAX.
- Maskę (ok. 20 ml) wmasuj w skórę głowy i włosy.
- Pozostaw maskę na 3-10 minut.
- Spłucz dokładnie maskę.
- Przed suszeniem i układaniem, możesz spryskać włosy Odżywką Ochronną Nawilżającą PILOMAX.
- Stosować co drugie mycie do osiągnięcia widocznej poprawy, a następnie zapobiegawczo 1 raz w tygodniu.
Cena: 24zł/ 240g

Skład:
Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Phenoxyethanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cetrimonium Chloride, DMDM Hydantoin, Hydrolyzed Keratin, Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract, Parfum (Fragrance), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Glycerin, Panthenol (Provitamin B5), Ethylhexylglycerin, CI 19140 
W poręcznej plastikowej tubie mieści się 240g produktu. Moim zdaniem to taka klasyczna ilość :D Opakowanie jest w miarę wygodne, elastyczne. Łatwo wycisnąć zawartość. Gdy maski było już niewiele, rozcięłam opakowanie i mogłam wykorzystać zawartość do końca. Zatrzask dobrze trzyma, nic nie wydostaje się na zewnątrz.

Konsystencja jest dość gęsta, wazelinowata. Trochę ciężko nakłada się na włosy. Wydaje mi się trochę ciężka. Trudno zmyć ją z włosów i moim zdaniem troszkę je obciąża. Zazwyczaj myję włosy co dwa dni, po jednym były już dość przetłuszczone. 



Zapach jest intensywny, ale po nałożeniu na włosy bardzo szybko znika. Po zmyciu praktycznie go już nie wyczuwałam. Przyjemny, nie drażni nosa. Coś mi przypomina :D Kwiatowo-owocowy.
Wyczuwalny jest już przez tubę. Szkoda, ze nie zostaje dłużej na włosach, bo bardzo przypadł mi do gustu.

Za sprawą konsystencji jest raczej mało wydajna, starcza raptem na 6-7 użyć.

Skład jest w sumie taki średni, gliceryny wysoko w składzie, a to mi nie do końca odpowiada. 

O działaniu nie mogę powiedzieć złego słowa. Fajnie wygładziła i zdyscyplinowała moje włosy. Regeneracji jako takiej nie potrzebują, ale dało się zauważyć lekkie odżywienie.
Trzymałam ja zazwyczaj maksymalnie 10 minut, nie więcej. Nie mam ostatnio cierpliwości. Nie liczyłam na jakieś spektakularne działanie, bo w tej chwili mam inny kłopot z włosami.
Maska przyjemna, chociaz nazwałabym ją raczej odzywką.
Myślę, że warto w nią zainwestować, ale gdy się ma w miarę okiełznane włosy. Chociaż można spróbować potrzymać dłużej :)

Plusy:
+zapach
+przyjemnie, ale nie spektakularne działanie
+cena

Minusy:
-dostępność
-wydajność
-skład


Moja ocena: 4,0/6,0

Mam jeszcze w zapasie maskę aloesową  z tej właśnie marki. Niedługo, mam nadzieję, pójdzie w ruch :D
Wczoraj walentynki, które spędzałam na zajęciach :D Mam nadzieję, że chociaż Wy je miło spędziłyście :)

Już jest Was 
200 
 :) 
Dziękuję bardzo! ;*
To wiele dla mnie znaczy. Daje mi to niesamowitego kopa do dalszego działania! :)

Edit: Buuuuu :( Szkoda, że Was ubyło :(

Buziaki!

Maskę otrzymałam na Spotkaniu Blogerek Kosmetycznych we Wrocławiu. Fakt ten nie wpłynął na moją ocenę. 

33 komentarze:

  1. Muszę skierować swoją uwagę na markę, jestem ciekawa jak sprawdzi się z moimi włosami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka ciekawa. Dużo słyszałam o maskach z henną. Podobno bardzo fajne. Sporo blogerek dobrze o nich pisało. Jak na zmierzę się z aloesem, zobaczymy co z tego związku wyniknie :)

      Usuń
  2. nie dałabym je chyba na swoje włosy ... mam cienkie, więc przyklap murowany jeśli faktycznie obciąża ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ostatnio zrobiły się osłabione, od maja wypadają i też je obciąża. Podejrzewam, ze wcześnie nie byłoby tego problemu.

      Usuń
  3. Ja każdą maskę trzymam 30 min albo i dłużej, nakładam foliowy czepek i tak śmigam:)tej nigdy nie stosowałam, spróbuj maski Kallos Latte , cena około 4,99 w Hebe, jak Ci nie podpasuje to przynajmniej nie duzo kaski wydane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam już jej. Fajna jest, ale na dłuższą metę zapach może męczyć.
      Gdy mam czas, to tez zazwyczaj nakładam na minimum pól godziny i czepek :D ale teraz nie mam za bardzo co regenerować, to jedynie stosuję ampułki przeciw wypadaniu.

      Usuń
  4. Ta masko-odżywka to mój hit! Pisałam o niej kilka tygodni temu i mój zachwyt nadal trwa. Moje włosy po niej sa świeże, błyszczące, sypkie i bardzo sprężyste. A np. moja mojej mamie strasznie ten produkt przetłuszcza włosy. tak więc co włos to inna reakcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czytałam Twoją recenzję. Troszkę byłam zdziwiona, ze zachwycona jesteś. Ale niech Ci dobrze służy ;*

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ogóle to dziwny produkt. Konsystencja jak żadna inna :D

      Usuń
  6. muszę spróbowac tej maski :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Kapryska się sprawdziła, więc jest nadzieja :D

      Usuń
  7. Jak obciąża włosy to jestem zdecydowanie na nie....:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie spodziewałam się obciążenia, bo mało co powoduje to u mnie. No ale jednak.

      Usuń
  8. Ja mam właśnie aloesową i po jej użyciu włosy są strasznie obciążone :(

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bardzo lubię maski z biovaxu, są lekkie i nie obciążają włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele skrajnych opinii o nich czytałam. Miałam saszetkę jednorazową do włosów brązowych i całkiem przyjemne włosy już po jednym użyciu.

      Usuń
  10. Szkoda ,że lekko odżywia :( Ja nie miałam jeszcze maski do włosów z tej firmy :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluję okrągłej liczby :)
    maskę bardzo lubię i ostatnio koleżance dałam próbkę i była zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widzę, że sporo dziewczyn jest nią zachwyconych. Szkoda :(

      Usuń
  12. Ja właśnie zaczęłam ją stosować, ale jeszcze nie mam opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w taki razie czekam :) Mam nadzieję, ze będziesz zadowolona :)

      Usuń
  13. kiedyś miałam i mam mieszane uczucia co do niej, efektów nie zauważyłam, no może troszeczkę włosy faktycznie w lepszym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam, ale jest na mojej liście do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam w wersji avocado ale totalnie ten kosmetyk się u mnie nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. hmm mam tą maskę, ale czeka na swoje 5 minut. Pokładałam w niej spore nadzieje, ale mam przetłuszczające się włosy i skoro obciąża to może być problem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj n ie lubię jak maska odciąża..., ale może na innych włosach się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja maska Pilomax na razie czeka na swoją kolej. Ale patrząc na skład, raczej nie będę ograniczała do niej swojej pielęgnacji, tylko przeplatała z bardziej odżywczymi preparatami:)

    OdpowiedzUsuń
  19. zapach mnie zaczarował, konsystencja zdziwiła, a działanie... cóż - mocno przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię ich maski...pewnie i tą warto spróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja jestem zachwycona tą maską. I może za mało jej nakładam, ale używam, używam i końca nie widać :D. Moja mama nawet zauważyła poprawę moich włosów ;).

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze. Każda opinia jest dla mnie ważna :)