czwartek, 22 listopada 2012

Pielęgnacja: Avon Sun+ Złocisty balsam wzmacniający opaleniznę, czyli złotko od Avon

Ostatnio nie mam zbyt wiele wolnego czasu. Hmmm a nawet brakuje mi czasu na wszystko. Jednak mam nadzieję,że z końcem praktyk wrócę do normalności :)

Hmmm... wiem, wiem. Mamy zimę, a to coś na lato. Jednak niekoniecznie :)

Ten balsam jest jednym z nielicznych produktów Avonu, z którego jestem zadowolona. Towarzyszył mi przez całe ubiegłe lato. I to bardzo często.





Kilka słów od producenta:

W trosce o indywidualne potrzeby każdej skóry, AVON stworzył zupełnie nową linię SUN+. Kosmetyki te oparte na unikalnym kompleksie Derma-UV Plus zapewniają maksimum ochrony: PA przed działaniem promieni UVA oraz SPA przed działaniem promieni UVB.Zawiera połyskujące drobinki,witaminę A o właściwościach regenerujących,nawilżający panthenol,witaminę E o właściwościach przeciwutleniających,podkreśla naturalną opaleniznę,nawilża i koi skórę, nadając jej piękny, złocisty połysk.

Cena: 20zł/200 ml

Niestety nie znalazłam składu.

Przygoda z tym produktem zaczęła się przypadkowo. Miałam okazję kupić 10 zł. Nie wahałam się ani chwili- w lecie mam chrapkę na wszelkiego rodzaju balsamy z błyszczącymi drobinkami. Świetnie podkreślają opaleniznę.

Design opakowania jest charakterystyczny dla całej linii. Wygodne, dobrze się otwiera. Trwałe- zaliczyło kilka upadków na podłogę, ale dzielnie się trzyma.
Otwór, przez który wycieka balsam jest odrobinę za szeroki- czasem wycisnę go za dużo,


Konsystencja balsam jest raczej wodno-żelowa.Gładko rozprowadza się na ciele. Na odrobinę brązowego pigmentu, ale nie tworzy smug. Zawiera miliony złotych, małych drobinek. Pięknie iskrzą w słońcu. Niestety nie udało mi się tego uchwycić, mimo że zdjęcia robiłam jeszcze we wrześniu.
Nie pozostawia plam na ubraniach. Oczywiście pod warunkiem, że nałożymy go w rozsądnej ilości :)



Zapach jest dość intensywny, może drażnić nos. Mnie osobiście nie przeszkadza. Utrzymuje się 2-3 godziny.

Jest bardzo wydajny. Mała ilość wystarcza na pokrycie np. całych nóg czy ramion.

Balsam lekko nawilża, ale nie ma żadnych innych, specjalnych właściwości pielęgnacyjnych.
Bardzo ładnie podbija naturalny kolor opalenizny. Minimalnie ją przyciemnia. Opalenizna wygląda nadal na naturalną i zdrową.
Drobinki nadają bardzo ładny blask opaleniźnie, świetnie ją podkreślają.

Nie oczekuję od tego typu produktów zbyt wiele. Wystarczy mi po prostu ładne rozświetlenie :)
Od nawilżania mam innych ekspertów :D

Plusy:
+wydajność
+piękny złoty kolor drobinek
+drobinki są bardzo malutkie
+lekko nawilża
+cena
+lekko przyciemnia opaleniznę
+rozświetla
+zapach

Minusy:
-dostępność


Moja ocena: 5,0/6,0

Buziaki!

19 komentarzy:

  1. Nigdy go nie miałam, a lubię produkty z Avonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz przeciwnie- no może trafiłam na same buble :D

      Usuń
  2. Te drobinki przywodzą na myśl lato i słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. och ja tez namietnie uzywam w lato takich blsamow:)))uwielbiam jak ladnie podkreslaja opalenizne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W lato nie opaliłam się ani odrobine :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też, ale w tym roku zainstalowały wyjątkowe okoliczności- ślub brata :D

      Usuń
  5. Po zimie napewno się zaopatrzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mnie tez bardzo się podoba. Drobinek jest dużo, ale dają w miarę subtelny efekt.

      Usuń
  7. ehhh po mojej letniej opaleniźnie już ani śladu:(

    OdpowiedzUsuń
  8. ale super i bez smug:D
    nominowałam Cię do Liebstera:* zasady u mnie:*

    OdpowiedzUsuń
  9. A myślałam, że jestem odosobniona w swoim podejściu do Avonu. Mi również większość ich kosmetyków nie służy...

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne są te drobinki i super że je naprawdę widać ,
    ja czasem kupiłam balsam z drobinkami a po roztarciu na ciele nie było efektu

    OdpowiedzUsuń
  11. Daje fajny efekt, ale ja nie lubię kosmetyków Avonu, bo testują na zwierzetach.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze. Każda opinia jest dla mnie ważna :)